Po drodze mijam pola, które wyglądają tak...
STRONY MOJEGO OGRODU:
- Mój ogród
- Widziane w podróży
- Ogrody Botaniczne w Polsce i na świecie
- Z życia ogrodnika
- Nasza współpraca
- e-Barwy Ogrodu
- Barwne portrety roślin
- Posadź i podziwiaj!
- Na balkon i taras...
- Ogrodowe oblicze Warszawy
- Barwy natury w Polsce
- Biblioteka ogrodnika
- Róże i ogrody różane
- Warzywniki, warzywniki....
- Wpisy gościnne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ładna trasa do pracy, tak tylko na rower wsiąść i już mozna mykać. Ja na szczęście mam "wieczny" urlopek bo wychowawczy :) ale łatwo nie jest. Buziaki i proszę o więcej takich klimatów.
OdpowiedzUsuńMirelko, nie jest łatwo wychodzić z domu o świcie, zostawiając błogo spiącą z kotami na poduszcze pociechę, która im bliżej do pełnoletności, tym dłużej śpi w wolne dni...
OdpowiedzUsuńA tu trzeba dzielnie wypić kawę i zebrać się w sobie do pracowych obowiązków :)
Piękna ta łąka. Nie wiem czy po takim widoku lepiej się pracuje, ale rozmarzyć się na pewno można:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
cudowności... ostatnio musiałam przejechać ponad pół Polski, ale właśnie przyjemnie mi się jechało bo co chwila taki cudny widok jak na Twoich zdjęciach miałam :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie