Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różanka. Pokaż wszystkie posty

2 lip 2014

Różany poczatek lipca cz.2

Jedna z najpiękniejszych różanek jakie widziałam. Najpierw powiedziałam: Och, a potem się popłakałam. Ciekawa jestem, czy ktoś wie gdzie ona jest?
Pierwszy rzut oka jest taki:
A najpiękniejsze moim zdaniem róże są takie:
Nie, nie jest to w raju i nie jest to konkurs z nagrodą w postaci spaceru w to miejsce...
 
Dodam zatem kolejne zdjęcia.
Urzekły mnie te róże, maja gigantyczne kwiaty, jakby zwarzone upałem, ale to tylko ich kształt jest taki barokowy, dawny. Wnętrze kwiatu jaśniejsze, płatki rozchylone jak na starych pocztówkach...
Na każdej rabacie są róże innego rodzaju. W sumie: wszystkie kolory, wszystkie kształty. Może nawet za dużo wszystkiego na raz...
Na pierwszym planie intensywnie czerwone, dalej różowe, obok nich kocimiętka. Dość ryzykowne zestawienie kolorów, które tu pasuje.
Błękitny fiolet kocimiętki trochę wycisza szaleństwo kolorów. W zamian mamy szaleństwo obfitości kształtów i zapachu.
Są też zestawienia klasyczne, romantyczne ( do tego w tle białe ławeczki i białe kosze na śmieci).
Można też podziwiać kłębowisko róż okrywowych i kwiatostanów kocimiętki i szałwii. Tak mogłabym mieć u siebie...

W dalszej części ogrodu: rabaty monochromatyczne.
Siadamy na ławce z widokiem na krwistą piękność. Jej kwiaty są ciekawe, idealnie jednorodny kolor i te zwijające się brzegi... Jak widać, kwiaty są mniejsze, ale sztywno wznoszą się nad rabatą.
Wokół nas pary Japończyków, młodzi ludzie z dziećmi, starsi państwo czytający książki...
Tak jak napisałam, nie widziałam ładniejszej różanki. Jedyny mankament: nie ma nazw odmian róż. Może i lepiej, bo chciałabym mieć u siebie przynajmniej kilka z nich.
Gdzie to jest?
Jest to Ogród Różany w Pradze, położony na malowniczym wzgórzu Petrin, w dzielnicy Mała Strana. Można dojechać z dołu kolejką, a potem spacerem pójść dalej w stronę kompleksu zamku na Haradczanach, do wieży widokowej, do winnic.
W Pradze są także dwa ogrody botaniczne: jeden bardziej tradycyjny, akademicki, a drugi nowoczesny, ozdobny. W obydwu byłam, zdjęcia zrobiłam, będą wkrótce...

 
 

16 cze 2014

Będzie różany rok!

Ciekawa jestem jak u Was, ale w mojej okolicy mamy różane szaleństwo!
Mam mieszane uczucia co do róż w ogrodzie, w kolejnych latach albo były zjawiskowo piękne (jak tutaj w 2011), albo przemarzały. W zasadzie myślałam o porzuceniu pomysłów na reaktywację różanej rabaty, która była piękna przez rok, a potem już nigdy. Wykopaliśmy dzikie krzaczki, które pozostały po zmarniałych szlachetnych odmianach szczepionych, dosadziłam byliny i hortensje i pogodziłam się, że róże są nie dla mnie.
Nawet podpory postawiłam raczej przy powojnikach niż przy różach. Od wiosny zauważyłam jednak, że róże rosną jak szalone, dostały więc dużo dobrych słów, dużo nawozu, podparliśmy krzaczyska i od kilku dni patrzę, jak otwierają się kolejne kwiaty...
Trudno je zliczyć. Jest ich tak dużo, że podwiązywaliśmy gałęzie dodatkowo, bo aż chyla się pod ciężarem kiści kwiatów.
Ten krzaczek był kupiony jako odmiana Rosarium Uetersen, teraz jest to wielkie krzaczysko, wyższe ode mnie i bardzo, bardzo szerokie. Jak widać jest to doskonała, silna odmiana w dobrym roku obsypana mnóstwem wielkich, ciężkich, barokowych kwiatów.
 
Cały kącik różany wygląda teraz tak (widok z okna):
 

A krzaczysko tak:
 
W najbliższych dniach, będzie co czytać.
 
Już prawie jest gotowy nowy numer mojego emagazynu!
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...