W moim ogrodzie rośliny zakwitają kolejno, przez cały sezon. W ostatnich ciepłych promieniach wrześniowego słońca pszczoły znajdują pożywienie na kwiatach astrów i jeżówek.

Bardzo lubię astry-marcinki (
więcej tutaj), kupuję wszystkie napotkane odmiany, dosadzając na różnych rabatach.

W poprzednich latach dominowały odmiany różowo-fioletowe, w tym roku wygrywa lawendowo-niebieski.

Piękna jest tegoroczna jesień, oby tak trwała jak najdłużej!
Śliczne zdjęcia, tym bardziej ciekawe, że robione w końcu września. Ja dzisiaj nie miałam czasu nawet popatrzeć, czy coś fruwa, bo grabiłam liście leżące na trawniku , przycinałam bluszcz na płocie, no i podlewałam ( ziemia jest bardzo sucha). Pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńMając własny ogród, widzisz tyle pięknych rzeczy !!!
OdpowiedzUsuńPięknie udało Ci się uchwycić motyla.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne zdjęcia, bardzo mnie urzekły te z marcinkami.
OdpowiedzUsuń