Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bratki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bratki. Pokaż wszystkie posty

4 mar 2014

Już...bratki

Uwielbiam bratki. Kupuję je tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Liczę na to, że nawet jeśli przyjdą przymrozki, to bratki poradzą sobie z nimi, a w najgorszym przypadku zabiorę je w pojemnikach do domu.
Nigdy nie wiem jaki zestaw kolorystyczny wybrać. W tym roku wybrałam sześć różnych, dwukolorowych o miniaturkowych kwiatach. Nie zdążyłam jeszcze ich umieścić w miejscach docelowych, na razie mam więc łan brateczków i jest pięknie.
A na moich rabatach na razie pustki. Krokusy bardzo opornie wysuwają pierwsze pączki. Jeszcze żaden nie otworzył kwiatów!
Nie narzekajmy, może już niedługo zakwitną i zrobi się kolorowo.
Ciekawa jestem jak z pierwszymi kwiatami w Waszych ogrodach, pewnie na zachodzie Polski już bardziej wiosennie?

15 kwi 2013

Bratki...

Już są...
Wracając z pracy kupiłam bratki. Nie mogłam się zdecydować, więc wybrałam 10 różnych zestawów kolorystycznych, część wielokolorowych, część jednolitych.
Zdecydowanie wolę wielokolorowe i z plamkami, są bardzo, bardzo radosne.
Ale jednobarwne, też są ciekawe. Wybrałam zestaw spokojny: niebiesko-fioletowy, biało- purpurowy.

Ale po powrocie do domu, pomyślałam, dlaczego nie kupiłam żółtych i pomarańczowych, sa takie słoneczno-wiosenne. Mam co prawda łaciatki, ale kilka gładkich w dużej donicy rozweseli podjazd.
Być może jutro dokupię jednobarwne jasne do dużej donicy.
A na razie rozsadziłam w kilku miejscach w ogrodzie i w donicach te, które kupiłam dzisiaj.
Co roku kupuje wiele bratków, a po przekwitnięciu, zazwyczaj w czerwcu przesadzam je w mniej eksponowane miejsca w ogrodzie, gdzie rosną sobie jeszcze do jesieni, wysiewając nasiona.
Cenię w bratkach niezawodność, nieskończoną liczbę kolorów i aksamitną strukturę płatków.
Moim tegorocznym faworytem jest ten wesołek:
A jak wiosna u Was?

13 mar 2012

Oczar jak forsycja

O oczarach już pisałam.
Jeśli jeszcze wahasz się czy warto, zobacz:
na tle bezkolorowych krzewów oczar wybucha kanarkowo żółtymi, wielkimi i pachnącymi kwiatami.
Teraz, w marcu, gdy jest troszkę cieplej niż w lutym kwiaty są większe, wyraźnie otwarte.
A u stóp oczara i przy wejściu do domu posadziłam pierwsze bratki. Na jesieni dorzucę cebulki przebiśniegów i krokusów. Nie wiem dlaczego, ubywa mi i ranników i przebisniegów. Muszę bardziej o nie zadbać, bo na przewiośniu tak bardzo ich brakuje...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...