28 wrz 2014

A pnącza się pną i kwitną i kwitną

W tym roku dosadziłam w ogrodzie pnącza, które z powodzeniem uprawiałam na moim dawnym, miejskim balkonie. Niezbyt ciekawy dawny zjazd do dolnego garażu to dobre miejsce na rdest Auberta (Fallopia aubertii). Kiedyś ten zjazd był używany, nie ma przy nim dobrej ziemie, jest słonecznie i sucho, a w przeciągu kilku lat planuje gruntowna przebudowę. Szkoda mi było sadzić tam wymagających roślin, wybrałam zestaw tani i niezawodny. Na prostej konstrukcji rozpięłam sadzonkę rdestu, która w momencie zakupu miała mniej niż metr wysokości.
Rdest Auberta jest najszybciej rosnącym pnączem. Jego przyrosty to  kilka metrów rocznie. Roślina pracowicie owija się wokół podpór tworząc zieloną kolumnę. Dopiero starsze pędy rozgałęziają się, dlatego raczej ma pokrój wąskiego na dole wachlarza niż regularnej ściany.
W ciągu pół roku mamy zieloną kolumnę sięgającą pierwszego piętra. rdest jest polecany właśnie do szybkiego zakrywania miejsc mało atrakcyjnych. Nie jest rośliną o wyrafinowanym kształcie liści lub kwiatów. Jego atutem jest ogromna siła wzrostu i wielka wytrzymałość. W końcu lata rdest kwitnie, a jego kwiaty są niepozorne, zwykłe, takie rdestowe...
Jak widać daleko im do finezji powojników czy milinu, ale jeśli jest ich dużo, tworzą całkiem malownicze białe rozczochrane czupryny. U mnie dopiero zaczynają kwitnienie, dużo później niż przebarwione już dzikie wino w tle...
W kwiatowej części ogrodu posiałam wilce purpurowe (Ipomoea purpurea). Dawno ich nie miałam, a przecież tak bardzo je lubię. W tym roku mam mieszankę z grupy Eden o tradycyjnych fioletowo-różowych kwiatach. O dziwi, moje wilce nie kwitły w lecie, a jedynie rosły, a teraz, gdy są już szeroką kolumną wspierającą się na mocnych podporach codziennie są obsypane mnóstwem jednodniowych kolorowych trąbek...
Oby miały szansę jeszcze kwitnąć i kwitnąć, a potem pozbieram nasionka i będę mieć w przyszłym roku kolejne kwitnące zielone kolumny.
Mój ulubiony zestaw kolorów to ten z amarantowymi paseczkami, o taki....
Wilce i rdest przyciągają jeszcze wiele owadów, które uwijają się trochę tak jak my, jeszcze tyle do zrobienia, jeszcze tyle planów jesiennych...
Pozdrawiam po pracowitym weekendzie, myśląc co trzeba zrobić w kolejnym tygodniu!

15 komentarzy:

  1. Rdest rośnie potwornie szybko, to prawda! Mamy jeden pod blokiem, codziennie z okna mojej kuchni podziwiam jak pochłania kolejne, krzewy lampy, i płot które stoją mu na drodze, a kwitnący jest na prawdę uroczy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może kolejny posadzę przy latarni. Już jedna zniknęła pod dławiszem, druga pod chmielem, została jeszcze jedna...

      Usuń
    2. Rdest Auberta jest niesamowity. Wystarczy jedna sadzonka aby pokryć naprawdę spory kawałek. Nawet nie trzeba mu pokazywać drogi do wolności, sam znajdzie.

      Usuń
  2. ja nasz rdest uwielbiam, ale w życiu nie umiałabym o nim tak ładnie napisać :) - śliczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielono, słonecznie i pięknie w Twoim ogrodzie !!! Ja również lubię pnącza, a szczególnie te które teraz na jesień przepięknie zmieniają kolory:)))
    Pozdrawiam i miłej pracy w ogrodzie w nadchodzącym tygodniu Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mamy dużo planów, bo kolejny weekend będzie ogrodowo-wyjazdowy...
      a tu kompostownik trzeba skończyć, cebulki posadzić...

      Usuń
  4. Rdest. Przyrosty kilkumetrowe przez sezon? To robi wrażenie... szczególnie na tak raczkującej ogrodniczce, jaką jestem ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba tylko pamiętać, że nie zawsze jest to zaletą... Rdesty są wyjątkowo silnie rosnące...

      Usuń
  5. Rdest Auberta na balkonie? Ciekawe, nie pomyślałam o tym... Czy potrzebował solidnego zabezpieczenia na zimę? Wilce darzę wielkim sentymentem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam je na swego rodzaju altanie ponad balkonem, w wielkich donicach, nie było żadnego problemu z zimowaniem. Był piękny, zwłaszcza, że miałam jedyne zielone balkony na całej ulicy...

      Usuń
  6. Rdest posadziłam na wiosnę, a teraz kwitnie. Bardzo szybko rośnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wilce tez posiałam i nie kwitły w lecie a teraz pięknie się prezentują wspinając się po wisterii, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i jak tak zrobię w przyszłym roku!

      Usuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...