16 cze 2014

Będzie różany rok!

Ciekawa jestem jak u Was, ale w mojej okolicy mamy różane szaleństwo!
Mam mieszane uczucia co do róż w ogrodzie, w kolejnych latach albo były zjawiskowo piękne (jak tutaj w 2011), albo przemarzały. W zasadzie myślałam o porzuceniu pomysłów na reaktywację różanej rabaty, która była piękna przez rok, a potem już nigdy. Wykopaliśmy dzikie krzaczki, które pozostały po zmarniałych szlachetnych odmianach szczepionych, dosadziłam byliny i hortensje i pogodziłam się, że róże są nie dla mnie.
Nawet podpory postawiłam raczej przy powojnikach niż przy różach. Od wiosny zauważyłam jednak, że róże rosną jak szalone, dostały więc dużo dobrych słów, dużo nawozu, podparliśmy krzaczyska i od kilku dni patrzę, jak otwierają się kolejne kwiaty...
Trudno je zliczyć. Jest ich tak dużo, że podwiązywaliśmy gałęzie dodatkowo, bo aż chyla się pod ciężarem kiści kwiatów.
Ten krzaczek był kupiony jako odmiana Rosarium Uetersen, teraz jest to wielkie krzaczysko, wyższe ode mnie i bardzo, bardzo szerokie. Jak widać jest to doskonała, silna odmiana w dobrym roku obsypana mnóstwem wielkich, ciężkich, barokowych kwiatów.
 
Cały kącik różany wygląda teraz tak (widok z okna):
 

A krzaczysko tak:
 
W najbliższych dniach, będzie co czytać.
 
Już prawie jest gotowy nowy numer mojego emagazynu!
 
 

22 komentarze:

  1. :) chyba w całym kraju Królowe Róże dowodzą w tym roku :) ..wczoraj będąc na przejażdżce mój wzrok wyłapywał różnorakie kolory tychże piękności, które pięknie opatulają ludzkie domostwa, wychylają się zza ogrodzeń, przytulają się do murów....istne szaleństwo kolorów!!!:) Przejeżdżałam tez obok szkółki róż:))) coś pięknego - taka ilość kolorowych krzaczków, taka spontaniczność barw.....byłam zachwycona!:) Hi hi, aż wstyd przyznać, ale w ogrodzie mam tylko dwa krzaczki -jedna z mini kwiatuszkami, druga rosnąca tuz obok równie w odcieniach różu lecz kwiaty ma trochę większe...i nie sa wyeksponowane, bo tam akurat "wyrosła" kupka z drewnem;) ale porozmawiałam z nimi, mają się dobrze, nawet świetnie:) i równie zachwycają oko i duszę swa dostojnością:)
    Serdecznie pozdrawiam z cudownego różanego rejonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! to zazdroszczę! Chociaż bliskość szkółki różanej budziłaby moje chęci na więcej róż! Musi być tam pięknie!
      Pozdrawiam,
      m.

      Usuń
  2. piękne zdjęcia :) kocham róże, myślałam żeby posadzić kilka w doniczkach na tarasie jednak nie wiem czy będą tam dobrze rosły ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Najgorzej z zimowaniem, trzeba je dobrze owinąć i zapakować donice np. w styropian albo słomiane chochoły. Może okrywowe dadzą radę? Z tych bardziej odpornych: seria Fairy albo Bonica. Albo szczepione na wysokim pniu, z założeniem, że najwyżej za rok kupisz następne? Ja w tym roku kupiłam dwie wysokie, sztamowe, no name po 20 zł...Są piękne i mam nadzieję, że przezimują...

      Usuń
  3. w moich okolicznościach przyrody róże nie przemarzają, nie muszę ich okrywać, okopywać, bardzo wcześnie puszczają listki i niektóre wcześnie zakwitają. tegoroczna zima była ciepła ale potwornie mokra, lało (bo nie padało) nieustannie przez 2,5 miesiąca :/ róże odchorowały ten nadmiar wody, pierwsze liście dopadła zaraza, dopiero teraz dochodzą do siebie i zakwitają. niektóre nie dały rady niestety jak np. Rosa sericea 'Pteracantha', którą zdobią głównie obłędnie czerwone i kolczaste przyrosty, będę musiała kupić następną. niestety nie udało mi się zrobić z niej sadzonek jak to mam w zwyczaju. to dobry sposób na zachowanie ulubionej róży, teraz po kwitnieniu jest na to najlepszy czas. mój mąż jest załamany bo jadąc gdziekolwiek samochodem każę mu się znienacka zatrzymywać przy jakimś plocie i ucinam zwisającą gałązkę róży, sekator mam zawsze w pogotowiu ;)
    niedaleko mnie jest piękny różany ogród http://www.kerusten.com/, o tej porze roku to bajka, zdjęcia nie oddają szaleństwa jakie tam się odbywa. do kompletu mam jeszcze szkółkę irysów kilka kilometrów od siebie http://www.jardindiris-bubry.fr/jardin.php:)
    https://www.flickr.com/photos/leloop/sets/72157634163616856/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zazdroszczę tych ogrodów w okolicy!

      Usuń
  4. Piękna odmiana barokowa, która cieszy oczy to jest to. Róże są niezwykle szlachetnymi kwiatami i potrzebują zaopiekowania to fakt, ale jak zakwitną, to serce rośnie:) Miłego tygodnia życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, właśnie tak jest. Może faktycznie odwdzięczają się za dobra troskę?

      Usuń
  5. Piękne róże. Ja swoją przygodę z różami wspominam jak drogę cierniową. Za nic rosnąć nie chciałay, albo je wymarzało, albo nie odbijały po zimie. Ale od dwóch lat mam w donicy pnącą różę, o czerwonych kwiatach, róża parkowa zadomowiła się przy świerkach i rośnie wielka i kwitnąca, a obok mała okrywowa. Cud mnie się zdarzył w ogrodzie! A sadziłam je zrezygnowana, i pewna, że za momnet i tak będę wycinać uschłe, więc nawet odmian nie zakodowałam. Po prostu mam róże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że czasem tak jest z różami, są nieprzewidywalne...

      Usuń
  6. Różany rok chyba w tym roku ogólnopolski jest, oby takich więcej. Krzaczysko wspaniałe, a zdjęcia po prostu piękne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W mojej okolicy jest tyle pięknych krzaków róż, najczęściej pąsowych, to pewnie odmiana Sympatia. Niektóre po prostu się wylewają zza płotów na chodnik...

      Usuń
  7. Wspaniała ta różowa róża!!! Kiedyś też miałam taką odmianę, ale nigdy nie kwitła mi tak zjawiskowo. No, i fotogeniczna jest baaaaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwe różane szaleństwo! Też zakupiłam Uetersen i kwitnie wspaniale, już nie mogę się doczekać, kiedy u mnie bedzie takim krzaczorem większym ode mnie. ;))
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda imponująco, rzeczywiście ten rok jest dla nich wyjątkowy. Oby tak kwitły co roku :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też róże w tym roku kwitną wyjątkowo obficie. To zapewne efekt ciepłe i dość łaskawej zimy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Róże bywają kapryśne, u mnie też bywa różnie. Ale jak już zakwitną!!!! Ten rok rzeczywiście jest wyjątkowy i mam nadzieję, ze długo będziemy się cieszyć ich pięknem. Twój różany kącik Magdusiu wygląda prześlicznie - prawdziwe kaskady kwiatów. Pewnie i zapach jest zniewalający.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście ten rok jest różany po prostu chyba. U mnie też jedyny krzak, który pozostał dla mnie w spadku, daje czadu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co za cudowne róże!!! uwielbiam róże, szczególnie takie pełne, barokowe. Zazdroszczę, oczywiście pozytywnie :)
    Pozdrawiam
    An

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...