Mroźne poranki sprawiły, że liście paproci zamarzły.
Jeszcze w zeszłym tygodniu lśniły w słońcu.

W częściowo leśnym, naturalistycznym ogrodzie dobrze jest posadzić albo zostawić, jeśli są, paprocie. Ich liście są doskonałym elementem graficznym, teraz jesienią i wczesną wiosną.

Oprócz bardzo wyrafinowanych i zupełnie najjnowszych odmian paproci, pamiętajmy o naszych rodzimych. Tutaj jedna z pospolitszych w naszych lasach: orlica pospolita (Pteridium aquilinum).

Powrócą w postaci zielonych pastorałów już wiosną!
U mnie paprocie tez tak zbrązowiały!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja najbardziej lubię paprocie właśnie na wiosnę ... jak słonko przygrzeje to szybciutko wybijają ponad ziemię te ich "pastorały" i jeszcz szybciej wyciągają się ... aby bliżej słońca, choć to chyba cieniolubne rośliny raczej ...
OdpowiedzUsuńBardzo lubię paprocie. Mam ich trochę w ogrodzie. Już tu rosły.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie