24 sty 2010

Kolorowe klejnoty...

Przywiabiania wiosny ciąg dalszy...

Kolejne kolorowe i delikatne, już prawie wiosenne drobiazgi. Odmiany miniaturowe pierwiosnka ogrodowego (Primula elatior).

Można je kupić już teraz, trzeba tylko bardzo dokładnie opatulić w papier w drodze do domu!
Kwitną we wszystkich możliwych kolorach, wyciągając kwiatki do słońca. W domu wymagają dość dużej wilgotności, sporo słońca. Gdy przekwitną a ziemia rozmarznie wyprowadzą się do ogrodu. Zostaną tam na wiele lat, gdyż należą do najbardziej wytrwałych i długowiecznych bylin ogrodowych.

A na razie cieszę się ich kolorowymi, malutki kwiatami. W końcu to pier-wiosnki, więc wiosna o kolejny krok bliżej...

7 komentarzy:

  1. Witam cieplutko! Pięknie, kwitnąco tu u Ciebie...Oczywiście do Twego sklepiku też zajrzę:-) POZDRAWIAM SERDECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez primuli nie ma wiosny !Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie zimujesz wabisz..i dobrze. Wiosna to RATUNEK dla WSZYSTKICH. Pozdrawiam. Marcin

    OdpowiedzUsuń
  4. jak miło widzieć w końcu kwiaty, które dają znać o zbliżającej się wiośnie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkie i kolorowe! Cudowne! Tylko gdzie ta wiosna?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje przesadzane z doniczek prymulki cieszą mnie każdej wiosny

    OdpowiedzUsuń
  7. Prymulki są piękne ale jakoś dużo bardziej podobają mi się ich krewni z tej samej rodziny jak urdziki czy cyklameny :) no i nie znam piękniejszego pierwiosnka niż p.łyszczak o pięknych kwiatach ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...