16 sie 2009

Koronkowa Hortensja bukietowa

Kolejna hortensja, która kwitnie wytrwale przez cały sierpień to Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata). Gatunek ten jest najbardziej wytrzymałą na przymrozki hortensją (szczególnie odmiana Grandiflora), kwitnie na tegorocznych pędach, tworzy gigantyczne wiechowate kwiatostany i występuje w licznych odmianach...
Niestety, poszczególne odmiany czasem mają pomylone opisy, a niektóre różnią się bardzo nieznacznie wyglądem kwiatów. Nowe odmiany, oferowane jako tegoroczne nowości mają kwiaty przebarwiające się jeszcze mocniej, albo kwiatostany jeszcze większe. Trudno wybrać jedną odmianę, więc może lepiej kilka?
W tym roku rozkwitły u mnie zeszłoroczne nabytki: odmiana Grandiflora- nie jest łatwo opisać wielkość kwiatostanów, myślę, że długość do 40cm, szerokość ze 20cm, sa tak wielkie, że gałązki aż się uginają. U tej odmiany praktycznie wszystkie kwiaty są płone (z większymi płatkami) i czysto białe z leciutkim rumieńcem.
Kolejna zachwycająca odmiana to Pinky-Winky o stożkowatych kwiatostanach, w których tylko część kwiatów jest płona i one właśnie przekwitając zmieniają się na lekko różowe.


Podobny kształt kwiatostanu mają odmiany Kyushu i Tardiva (białe) oraz jeszcze mocniej przebarwiająca się Pink Diamond. No cóż, skusiłam się i na nie, ale są jeszcze małe i zabłysną w przyszłym roku, jak sądzę.
Hortensja bukietowa wymaga gleb lekkich, kwaśnych, u mnie rośnie w miejscu półcienistym. Zasilam od wiosny nawozem dla hortensji, do ziemi dałam dużo kory, podsypałam też wokół.
A Pinky-Winky rośnie w moim małym wrzosowisku, między wrzosami a borówkami i jest gwiazdą tej jesiennej kompozycji!

10 komentarzy:

  1. Magdo uwielbiam te Twoje opisy :) buziaki
    czytam wszystko i wiele czerpię z tych opisów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne! Kolejne rośliny na liście tych które będą rosły w moim ogrodzie (dobrze, że duży jest ;) ).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Johanno, każdy nawet duży ogród okaże się kiedyś za mały ;) A hortensje mnie zachwyciły i wcale nie miałam ich na mojej liście jak zakładałam ogród. A teraz myślę gdzie upchnę kolejne odmiany, które już są w drodze...

    OdpowiedzUsuń
  4. trafiłam szukajac właśnie JEJ:)
    Dzięki wielkie.Sama mam hortensje ale niebieskie czasami rózowawe i szukając krzewu który gdzieś tam na wyjeździe mnie zafascynował nie uwzględniłam hortensji !!!
    Ale się cieszę,koniecznie muszę kupić do ogrodu:)

    tuv

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe hortensje - jestem ich wielbicielką, choć troche mam na bakier właśnie z Grandiflorą i Kyushu...
    A kupion w ubiegłym roku Pinky Winky jakoś wcale na nią nie wygląda :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, tak właśnie jest, czasem podpisy pod odmianami są całkiem wymieszane, ale czy masz wątpliwości co do Pinky Winky bo ma inny kształt czy się nie wybarwia? Moja się wybarwiła dopiero w tym roku i przekwitając.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie tez rosnie ta odmiana hortensji ale w tym roku niestety kwiatostan miala malo atrakcyjny ,nie wiedzialam jub tez zapomnialam ze nalezy ja w marcu przycinac,

    OdpowiedzUsuń
  8. Słońce powiedz mi, bo po twoim opisie tejże hortensji ja również sie skusiłam :) czy trzeba je okrywać jakoś specjalnie na zimę, czy przycinać żeby się bardziej rozkrzewiły, Wszystko wszystko chcę wiedzieć :) buziaki moja nauczycielko

    OdpowiedzUsuń
  9. Mirelko,
    ja okrywam: kopczyk wokół pędów (tak jak róże), a górę albo słoma labo agrowłokniną. A przycinanie- zależy od tego która odmiana albo wiosną (jeśli kwitnie na tegorocznych pędach) albo jesienią, po kwitnieniu (jeśli kwitnie na zeszłorocznych to nie wolno ich obciąć wiosną!). No i najważniejsze: kwaśne podłoże (torf, kora, ziemia dla rododendronów). Jak pisałam ja swoje nawożę regularnie od wiosny do końca lata...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta hortensja zakwitła mi już w pierwszym roku po posadzeniu. Mam nadzieję, że w tym roku będzie tez kwitła. Lubię hortensję i mam ich na swoich 300 m2 6 szt.

    OdpowiedzUsuń