Mam w ogrodzie kilka rabat bylinowych, z wieloma bardzo kolorowymi i prawie bezobsługowymi bylinami. W pierwszych tygodniach lata zaczynają na nich swoje kwitnienie pysznogłówki ogrodowe (Monarda didyma).
Pysznogłówki są ciekawymi bylinami, ze względu na unikalny kształt kulistych kwiatostanów złożonych z pojedynczych, skierowanych w wielu kierunkach, wargowych kwiatów. Do tego, szybko tworzą zgrabne kępy i nie wykładają się na boki, a także przywabiają liczne motyle. Wprowadzają trochę egzotyki, przyciągając uwagę plamami zdecydowanych kolorów kwiatów.
Pysznogłówki cierpią w czasie suszy, trzeba je dodatkowo podlewać, w w wilgotnych latach łatwo łapią mączniaka. Poszczególne odmiany różnia się wigorem i odpornością. W poprzednich latach królowały u mnie ciemne, prawie purpurowe, w tym roku najlepiej radzi sobie jasnoróżowa.
Dostępne są pysznogłówki w różnych odcieniach różowego (np. Beauty of Cobham), czerwonego (np. Goldmelisse), a nawet białe (np. Schneewittchen).
U mnie sprawdzają się doskonale jako uzupełnienie rabat bylinowych z floksami, liliowcami i liliami. Kwitną nieprzerwanie do późnego lata.
U mnie sprawdzają się doskonale jako uzupełnienie rabat bylinowych z floksami, liliowcami i liliami. Kwitną nieprzerwanie do późnego lata.
Tawlina szeroko się rozrasta, co roku jej pędy dorastają do ok. 1 metra wysokości, można je przycinać, wycinać nadmiar, a krzew i tak robi się coraz większy i zakrywa sąsiadów. jej rozłogi wychylają się z ziemi nawet kilka metrów od matczynego krzaczyska.
Ja zauważyłam jej ogromne połacie nad brzegami Pisy.
Biorąc pod uwagę jej nizniszczalność i siły witalne, radzę dobrze rozważyć miejsce jej posadzenia w ogrodzie.
Odmiana Rosea, w tle - szałwia i mięta.
Wiązówka jest rośliną miododajną, licznie odwiedzaną przez owady, znajduje też zastosowanie w ziołolecznictwie, jako środek przeciwzapalny i przeciwgorączkowy.
Kwitnie przez całe lato od czerwca do sierpnia, a jej kwiatki są delikatnie żółte, zebrane w wiechy na końcach pędów. Miododajne kwiaty są często odwiedzane przez wygłodniałe owady, zawisające na rurkowatych kwiatuszkach.
Zadrzewnia należy do krzewów o niewielkich wymaganiach, dobrze rośnie w każdych warunkach, zimuje też bez kłopotów. Ostatnio pojawiła się białoobrzeżona odmiana (Cool Splash), która jest bardziej dekoracyjna dzięki dwubarwnym liściom. Niestety, raczej jej już nie zmieszczę, chociaż jakby trochę poprzesadzać, to może....
Odmiana ta ma wiele zalet: po pierwsze bardzo intensywnie rośnie, dorastając do kilku metrów w ciągu jednego sezonu, jest to róża typu climber, o dość wiotkich, wymagającyh podpór pędach. Po drugie: jest bardzo silna, zdrowa, łatwo odrasta do poprzednich rozmiarów po przemarznięciu, choć cechuje się dużą mrozoodpornością. Trzecią zaletą jest zapach, podobno owocowy (moja słabo pachnie). Niestety, jak wiele starszych odmian, kwitnie tylko raz w roku, w czerwcu.
Nie jest to moja ulubiona odmiana róży, ale dzięki sile i niezawodności cieszę się jej obecnością w ogrodzie.
Poszczególne kwiaty o 4-6 płatkach szeroko się otwierają, odsłaniając białe pręciki.
Arabella rośnie u mnie w dwóch miejscach: blisko nie-niebieskiej róży Veichenblau i w objęciach winobluszczu.