Wczesną wiosną na rabacie leśnej pojawiają się wyraźne plamy pudrowego cyklamenu. To kwiaty kokoryczy pełnej (
Corydalis solida). Bylina ta tworzy dość zwarte kępki podzielonych liści, nad którymi wznoszą się kwiatostany z wydłużonymi, dość sporymi kwiatkami. Mają one do 2,5 cm długości i płatki zrośnięte w ostrogę i hełm.

Kokorycz pełna jest naszą rodzimą byliną, nigdy nie udało mi sie jej zobaczyć w warunkach naturalnych.
W podwarszawskich lasach spotkałam natomiast jej bliską kuzynkę: kokorycz pustą (Corydalis cava) o fioletowo-niebieskich kwiatach. Kwitnie ona od marca do maja w dolnym piętrze lasów bukowych i grądów. Tworzy liczne mieszańce, także w kokoryczą pełną, o kwiatach w całej gamie odcieni od bieli przez różowy do fioletu.

Obydwie kokorycze wymagają gleb raczej luźnych, żyznych i dość wilgotnych, łatwo zadomawiają się w ogrodzie, tworząc liczne siewki. Nigdy jednak nie będą tak piękne jak ten wspaniały leśny kobierzec.

Wykorzystajmy wolne dni na podziwianie piękna naszej przyrody!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!