STRONY MOJEGO OGRODU:

30 mar 2014

Biało na wiosnę cz.2

Nie wiem jak u Was, ale ja nie nadążam. Jeszcze w piątek było jak preludium do wiosny, a dziś wiosna w pełni, pączki kwiatów w oczach się otwierają, po gałęziach hasają wiewiórki, ogród przekopany tak, że aż trudno się odgiąć...
Boje się, że przy takim tempie nie zdążę pokazać typowo wiosennych krzewów, dlatego dziś wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum), w odmianie Alba, niestety nie z mojego ogrodu...
Wawrzynek jest polską rośliną, czasami można go jeszcze zobaczyć w lasach liściastych i mieszanych, na terenie całej Polski. W naturze występuje gatunek botaniczny o różowych kwiatach, o którym pisałam tutaj. Mam go w ogrodzie (jeszcze nie kwitnie!), a w naturze widywałam go w kilku miejscach na Suwalszczyźnie. Trudno zdecydować, który kolor ładniejszy, czy różowy czy biały, prawda?
 
Wawrzynek jest dość szerokim, zwartym krzewem, który po kilku latach dorasta do ok 1 metra wysokości i podobnej średnicy, gałązki ma jak widać gęsto rozgałęzione, a kwiaty wyrastają na ich czubeczkach.
Wawrzynek kwitnie w marcu (a czasami nawet w styczniu-lutym!), wart jest polecenia dla spragnionych pierwszych oznak wiosny. Najlepiej mu będzie w środowisku podobnym do naturalnego czyli na glebie trzymającej wilgoć, obojętnej lub zasadowej i w miejscu półcienistym. Myślę, że właśnie z powodu podłoża (mam piaszczyste i przepuszczalne, raczej kwaśne), nie było mu u mnie najlepiej. Straciłam ładnie rozrośnięty biały krzew, potem dosadziłam różowy, zobaczymy jak mu będzie. Polecam zatem wawrzynka do ogrodu o troszkę bardziej żyznym i wilgotnym podłożu, powinno się udać!
A u nas szał zakupów i zmian, ale to już nie dziś...
Pozdrawiam!

5 komentarzy:

  1. Chyba każdy nie nadąża, wiosna szaleje :) Z wawrzynkami nie mam dobrych doświadczeń, teraz nie mam żadnego ale ten biały atrakcyjny jest.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam sporo siewek tego białego, ale różowy nie chce mi rosnąć. Dla mnie różowy jest ładniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. :) a ja w pierwszym momencie pomyślałam, że to tawułka..."..ale u mnie dopiero się pączki zawiązują, więc niemożliwe by to była ona!" Przeczytałam, przyjrzałam się i ..to nie tawułka:) Nie spotkałam się z wawrzynkiem jeszcze, no może gdzieś w lesie, przypadkiem.
    Piękny:) Będzie czekał w kolejności za..białą forsycją:)

    Pozdrawiam lawendowo:) ..tak tak, lawendowo:) ..jeśli chcesz sprawdzić, dlaczego właśnie tak, to zapraszam, zaglądnij do mnie;)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas się nie udał, ale ani wilgotno ani specjalnie żyznej gleby nie miał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wawrzynki są cudne:) Szczególnie te dziko rosnące:) Dzięki za podpowiedź, mam jeden krzaczek w ogrodzie, ale jeszcze nigdy nie kwitł, więc nie wiem jakiego jest koloru:( Nie za dobrze mu w miejscu, w którym rośnie, zbyt piaszczysto i kwaśno.. Masz jakieś doświadczenie w hodowaniu wawrzynków w dużej donicy? Fajny blog, cieszę się, że tu trafiłam:) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!