STRONY MOJEGO OGRODU:

10 lip 2009

Romantyczna różanka

Przy południowej ścianie domu wydzieliłam rabatę najbardziej dekoracyjną, taką na której staram się sadzić rośliny, które kwitną od wczesnej wiosny do późnej jesieni.

Przypomina mi tradycyjną "różankę", ale poza różami posadziłam na niej lilie, szafirki, tulipany, astry i kilka innych krzewów: bez, tawuły, hortensje a nawet srebrnego pokręconego świerka (Picea glauca globosa).

Teraz jest moment, kiedy ta rabata jest najbardziej dekoracyjna...

Ciągłe deszcze sprawiły, że część kwiatów róż szybko opadła, ale kolejne otwierają się każdego dnia...

3 komentarze:

  1. zwierzyniec niezły ;-) a ogród cudowny
    pozdrowionka - Viola i cztery sznaucery;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Róże uwielbiam , szczególnie w zestawieniu ze srebrnym:)Twoja rabatka bardzo urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Violu, witaj! Oj zwierzyniec jest nawet liczniejszy niż na zdjęciach :) Szczęsliwie współistnieje z ogrodem w sposób bezkolizyjny...
    Elisse, dopiero po twojej uwadze zauważyłam, że rzeczywiście różom dobrze z tym szarym granite, który jest pozostałością po poprzednich właścicielach ogrodu i był obłożony wokół rabatki dość spontanicznie, dzięki za wizytę!

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!