STRONY MOJEGO OGRODU:

21 lip 2009

Lipcowe lilie...

Mam w ogrodzie lilie, różnych odmian: i orientalne i azjatyckie i mieszańce, i odmianowe i takie zwykłe określane kolorem kwiatu i nieznane z imienia...
Połowa lipca to ich czas, powoli zaczynają kwitnienie, rozwijając kolejne kwiaty, a wieczorem pachną tak odurzająco...
Niektóre rosną elegancko między różami, innym pozwalam na wtopienie się między bodziszki, pięciorniki i floksy w lekkim bałaganie. Mam lilie niewysokie z pojedynczymi kwitami na łodyżkach i lilie giganty: z bukietami ciężkich kwiatów albo niebosiężne, wyższe ode mnie.
Co roku dosadzam nowe lilie i ciągle ich mało...
Czy jeszcze się zastanawiasz, czy już masz lilie na swojej liście przyszłych zakupów cebulek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!