STRONY MOJEGO OGRODU:

30 paź 2016

Jesień i książki...

W ostatnich dniach typowo jesienna pogoda zagościła na dłużej. Ogród jest szary, zamglony, powoli kończy się sezon intensywnego w nim przebywania...
jesień w ogrodzie
Z jednej strony - jest nam szkoda słońca, ciepła i kolorów. Z drugiej strony - przychodzi miły moment odpoczynku, pozwalający na zagłębienie się w innych obszarach pasji okołoogrodowej...
 
Od wielu, wielu lat obrastam w coraz większy księgozbiór. Po prostu bardzo lubię książki, szczególnie w wersji tradycyjnej, papierowej. A jeśli są to książki o roślinach, zajmują szczególne miejsce w naszym domu...
książki
Moje najnowsze przyjemności
W ostatnich dniach, do naszej biblioteczki dołączyły trzy doskonałe tytuły. Znałam wcześniej ich recenzje, podglądałam bowiem ich oryginalne wydania w wersji anglojęzycznej. Trzeba powiedzieć, że są to trzy światowe bestsellery botaniczne!
 
Każda z tych książek jest inna, przeznaczona dla innego czytelnika. Każda dodaje coś istotnego do mojego, wypełnionego roślinami świata.
Pierwsza: "Sekretne życie drzew" - to bardzo humanistyczna opowieść o złożoności relacji w niemalże antropomorficznym świecie roślin. Ponieważ zawiera odniesienia do literatury fachowej, może być dopiero punktem wyjścia do dalszych lektur.
Druga: "50 roślin, które zmieniły bieg historii" - przybliża różnorodne znaczenie wielu gatunków roślin, z którymi stykamy się na co dzień. Jest kopalnią ciekawostek, informacji, ilustracji. Oj, jak ja lubię takie książki!
Trzecia: "Botanicum" jest w założeniu książką dla dzieci, w której na równi potraktowano tekst i ilustracje. Faktycznie, strona graficzna jest wyjątkowa, nawiązująca do dawnych rycin E. Haeckla.
ksiązka B0tanicum
Staranna szata graficzna sprawia, że książki nie sposób zamknąć...
Nie ukrywam, że tego typu ilustracje niezwykle cenię. W zasadzie mogłabym mieć dwa egzemplarze tej książki, jeden - do czytania, drugi - właśnie jako źródło ilustracji. Anglojęzyczne wydanie jest dostępne także z dodatkiem pocztówek lub plakatów - czyli nie tylko ja marzę o tych ilustracjach oprawionych i powieszonych na ścianie.
 
storczyki
Storczyki

Czy można się oprzeć takim wspaniałym lekturom? Warto pomyśleć o nadchodzących już wkrótce Mikołajkach, Świętach albo zaopatrzyć się w te książki całkiem bez pretekstu, po prostu dla przyjemności... A potem już tylko kubeczek z herbatą lub kawą, kot na kolanach, ogień w kominku...
 
książkia Botanicum
 
Tekst niestety nie jest sponsorowany :) Do bliższych opisów tych książek wrócę wkrótce, to dobry temat na jesienne wieczory...
 
Moje wcześniejsze teksty związane z książkami znajdziesz w zakładce Biblioteka ogrodnika - tutaj

25 paź 2016

Mgła i wilgoć

Ostatnie wilgotne dni nie zachęcały do wizyt w ogrodzie. Powoli przychodzi ten moment, kiedy ostatnie żółte liście opadną, ostatnie kwiaty przekwitną...
mglisty ogród
 
Posiadanie ogrodu przy domu, pozwala cieszyć się nim naprawdę przez cały sezon. Nawet w takie smutne, szare, mgliste dni można w nim po prostu pobyć i popatrzeć...
 
W tym roku wyjątkowo obficie i długo kwitną fuksje. Ostatnie kwiaty jeszcze są na gałązkach, ożywiając rabatę jasnymi pastelami...
 
fuksja kwitnie
Zimować czy nie zimować, odwieczny dylemat...
 
Ostatnie pastelowe kwiaty róż okrywowych dotrzymują towarzystwa hortensjom.
 
kwitnie róża
Niezawodne, jak co roku kwitną do listopada
To właśnie teraz jest ten moment, w którym modrzewie mają swój czas. W naszym ogrodzie jest ich kilka, a króluje odmiana "Diana", dodająca chaosu swoimi pokręconymi gałązkami.
modrzew
Modrzew już złoty, a wiąz jeszcze zielony
Jak zauważyłam, w krótkim czasie po posadzeniu, odmiana Diana, wcale nie jest niska. Nie chcę jej przycinać, bardzo lubię girlandy jej pędów. Dawno jednak, wyrosła wyżej niż wskazywał katalog...
 
modrzew
Modrzew wyciąga ramiona do śliwy
 
O dziwo, odrobinkę bardziej opóźniony w żółknięciu jest botaniczny okaz modrzewia, który lekko muśnięty pomarańczem, daje spokojne tło dla kanarkowych miłorzębowych liści.
 
miłorząb
Za kilka dni i miłorząb i modrzew będą bezlistne
 
Przychodzi moment, w którym rośliny liściaste odejdą w brązy i szaroście, ustępując pola iglakom...
 
klon palmowy
Ostatni moment z klonem palmowym tej jesieni
Oczywiście, słoneczna i ciepła jesień jest przyjemniejsza, ale teraz jest bardzo nastrojowo...

 

18 paź 2016

Może astry? morze astrów na jesień...

Ja bardzo lubię astry "marcinki". Mam u siebie kilka odmian, a w czasie wyjazdów wypatruję nowych pomysłów na astrowe rabaty. Odwiedzając Ogród Botaniczny we Wrocławiu utonęłam w morzu astrów... Tak jak lubię, stworzono tutaj jednorodne gatunkowo ale wymieszane kolorystycznie rabaty, które jesienią są po prostu zachwycające...
astry jesienne
Bogata rabata astrowa

Astry "marcinki" są u nas dostępne w kilku odmianach i kilku kolorach, w tonacji fioletowo-różowej, z dodatkiem delikatnej bieli. Także ich wysokość i forma może być różna. Tutaj, na rabacie po prostu wymieszano różne odmiany o podobnej wysokości i rozłożystości.
 
astry marcinki
Szpaler astrów
Widać, że najwyższe odmiany są bardzo wiotkie, pokładają się w naturalnym chaosie. Delikatne metalowe konstrukcje podtrzymują je na ile mogą. Z przodu, dodano kontrastowe aksamitki wymieszane z niskimi odmianami astrów. Jakie proste i niezawodne rozwiązanie, prawda?
 
astry marcinki i aksamitki
Prosty i efektowny pomysł
Moim zdaniem, w dużych ogrodach astry lepiej wyglądają w jednorodnych zestawieniach, kiedy to poszczególne odcienie fioletów dają spójną i bardziej stonowaną gamę kolorystyczną. U siebie nie mam miejsca na takie rabaty, ale tutaj podpatrywałam je z przyjemnością.
 
astry marcinki
Jeden gatunek, kilka kolorów
Wysokie, niemalże półtorametrowe odmiany astrów dobrze wyglądają z dodatkiem jeszcze wyższych słoneczników albo miskantów. Powstają wtedy imponujące, strzeliste kompozycje, które stanowią doskonałe najwyższe piętro w rabatach bylinowych.
astry marcinki
Jesienna rabata pod rozłożystym drzewem owocowym
Takie kompozycje stają się nieskończoną inspiracją fotograficzna, a może nawet plastyczną... W pięknym jesiennym słońcu z każdej strony wyglądają inaczej...
 
Morze astrów i już...
Jeśli więc lubicie mieć w ogrodzie bezobsługowe byliny kwitnące jeszcze w listopadzie, szukajcie ciekawych inspiracji na rabaty z astrami. A jeśli macie więcej miejsca, to zachęcam aby stworzyć własne morze marcinkowe, fajny pomysł prawda?
 
jesienna rabata
Astry jako najwyższe tło na jesiennej rabacie
O jesiennych astrach marcinkach pisałam już wcześniej, zapraszam:
w 2014 - astry na działkach w Sztokholmie - tutaj
w 2015 - kwitły jeszcze w połowie listopada - tutaj
 
 
 
 
 
 


11 paź 2016

Konstrukcje florystyczne jesienią

Bardzo lubię odwiedzać ogrody botaniczne, także po to aby obcować ze sztuką florystyczną. Tym razem z przyjemnością spacerowałam w naszym Ogrodzie Botanicznym UW, gdzie przyglądałam się ciekawym konstrukcjom florystycznym...
 
konstrukcje florystyczne
Moja ulubiona tegoroczna rzeźba roślinna...
 
Jak co roku, prace dyplomowe wykonywane na zakończenie nauki w szkole florystycznej, pozostają w przestrzeni ogrodowej do końca sezonu. Ich konstrukcje to różne fragmenty roślin, które starzeją się i dopasowują do zmieniających pór roku.
 
wiklina w ogrodzie
Pędy jako tło dla delikatnych nasion
 

Wiele pomysłów to misterne przeplatanki z suchych pędów (rdestu) z dodatkami. Te dywany zachwyciły mnie najbardziej. Być może kiedyś odważę się sama spróbować stworzyć coś podobnego...
 
jarzebina
Jarzębinowa rzeźba
Bardzo ciekawa jest także taka konstrukcja, wykorzystująca wiele suszonych kiści jarzębiny. Gdybym miała dużo jarzębin, chętnie stworzyłabym coś podobnego...
 
ogrodowe rzeźby
 

Wiele konstrukcji jest mobilnych, ulotnych. Delikatne elementy poruszają się niesione wiatrem delikatnie szeleszcząc. Taki kapelusz jest zupełnie jak nakrycie głowy Jesieni.
 
rzeźby wiklinowe
Uschło drzewo - zrób rzeźbę!
Jak widać nawet uschnięte drzewko może stać się rusztowaniem do ciekawej rzeźby! Ten pomysł też jest intrygujący. Zwłaszcza jeśli drzewko jest małe i kształtne tak jak tutaj.
 
florystyka ogrodowa
Materiały na rzeźby znajdziemy w naszych ogrodach
Pionowe elementy w wersji wiszącej albo stojącej są doskonałym dodatkiem do cienistych zakątków. Te cudowne pomysły mogą być inspiracją dla nas. Wystarczy rozejrzeć się w najbliższej okolicy, w ogrodzie czy lesie. A potem z pomocą drucików, ramek i innych elementów sami też możemy stworzyć podobne dekoracje...
dekoracje
Bardzo pracochłonne tkaniny z gałązek
Mój spacer w jesiennym Ogrodzie Botanicznym miał miejsce w słoneczny i bardzo wietrzny dzień. Byłam jedynym spacerującym, a ostatecznie zostałam sama po zamknięciu ogrodu i biegłam za paniami z kasy, aby pozwoliły mi wyjść z ogrodu. Jeśli myślicie o jesiennym spacerze - to macie czas do końca października. Jak co roku ogród zamyka się 1 listopada....


 
 

 

9 paź 2016

Złota jarzębina...

W naszym ogrodzie mamy kilka drzewek jarzębinowych. Dziś najładniej prezentowała się nietypowa, żółtoowocowa odmiana Autumn Spire (Flanrock).
owoce jarzębiny
Jarzębina Autumn Spire
 
Ta odmiana jarzębiny została nagrodzona w 2008 roku, złotym medalem na wystawie Zieleń to Życie. Faktycznie, jest odmianą bardzo ciekawą. Widzimy już, że jej owoce są bardziej żółte niż pomarańczowe, zebrane w dość liczne baldaszki, wzniesione do góry na gałązkach.
 
owoce jarzębiny
Liczne owoce pomiędzy liśćmi
W naszym ogrodzie, to trzecia, a może nawet czwarta jesień tej odmiany. Bardzo lubię obfitość jej owoców. Zobaczcie, jak wiele żółtych kuleczek jest na drzewie! Za kilka tygodni, staną się bardziej pomarańczowo-jarzębinowe, potem przemarzną im ogonki i będą smutno zwieszone do dołu. A za kilka kolejnych tygodni, znikną w ptasich brzuszkach...
 
jarzębina
Trzy kolory: żółty, zielony i deszczowy
Jarzębina Autumn Spire doskonale sprawdzi się w małych ogrodach. Jej docelowa wysokość to 2-3 metry, a pokrój jest gęsty, wąski, prawie kolumnowy. Co ważne, zaczyna owocować jako młode, niskie drzewko, więc wygląda jak łysy badyl z czymś ładnym wysoko na górze. Jest bardzo zwarta. W porównaniu do innych odmian jarzębiny, liście są ładne, żywozielone i nie chorują.
 
To wartościowa i wytrzymała odmiana jarzębiny. Będzie ozdobą ogrodu do późnej jesieni, a i w domu można wykorzystać jej kuleczki...
jarzębina owoce
Równie piękna w ogrodzie jak i w domu
 
 

3 paź 2016

Szarość i samotność na dachu...

Bardzo lubię samotne spacery, zazwyczaj tak właśnie wędruję po odwiedzanych ogrodach. Bardzo lubię pobyć sam na sam z przestrzenią, architekturą i roślinami.
Centrum Nauki Kopernik
Minimalistyczna kompozycja: rozchodniki i jasne trawy
Samotność moich spacerów wynika także z tego, że zazwyczaj spaceruję w krótkich chwilach "pomiędzy". Pomiędzy za wczesnym przyjechaniem a ważnym zebraniem, między porankiem a rozpoczęciem pracy, albo między zebraniem a kolejną pracą. W zależności od miejsca gdzie jestem, wybieram miejsce: park lub ogród i idę tam w momencie "pomiędzy". Ciekawa jestem czy wiecie gdzie byłam tym razem?
Centrum Nauki Kopernik
Kolory szare i wypłowiałe, mgliste spojrzenie z Powiśla na Stare Miasto
Tym razem wybrałam się do ogrodu na dachu Centrum Nauki Kopernik, na warszawskim Powiślu. Miejsce to odwiedzałam wkrótce po otwarciu, we wrześniu 2014 roku (tutaj, klik), choć przecież moje wspomnienia sięgają czasów, gdy do Elektrociepłowni Powiśle dojeżdżał pociąg z węglem...
 
centrum nauki kopernik
Widok z dachu ponad Powiślem i ogrodami BUW w stronę Teatru Wielkiego
Moje pierwsze wrażenia były bardzo mieszane i takie pozostają, także po dwóch latach od otwarcia tego ogrodu. Patrząc na dobór roślin wykorzystanych w kompozycjach, można zauważyć, że jesień jest chyba najlepszym dla nich momentem. Większość rabat doskonale wpisuje się w brązowo- beżowe odcienie elementów konstrukcyjnych budynku. Przyszarzałe, lekko przypalone słońcem czy przebarwiające się jesiennie liście - to doskonałe plamy kolorów i kształtów!
 
centrum nauki kopernik
To po prostu macierzanka
Patrząc na kompozycje z bylin i niskich krzewów, widzimy plamy kolorów, które przywołują rabaty komponowane przez najlepszych. Lekko przydymione, zasychające kwiaty i liście tworzą przestrzenne gobeliny.
 
centrum nauki kopernik
Kosodrzewina i wrzosy - żywe kolory wśród szarości
Pomiędzy rabatkami z kocimietką i macierzanką, to właśnie wrzosy zachowały jeszcze żywe kolory i tworzą dywany wielu odcieni różowo-złotawych.
centrum nauki kopernik
Nawet lekko przyschnięte, ciągle są piękne!
Po raz kolejny zauważyłam z przyjemnością, że rozchodniki posadzone w jednorodnym szpalerze są doskonałe! Delikatnie spłowiałe liście ładnie kontrastują z kwiatami, a całość jest cudownie minimalistyczna. To pomysł do wykorzystania w nasłonecznionych ogrodach z kiepskim, piaszczystym podłożem, czyli tak jak u mnie...
 
centrym nauki kopernik
Czy trzeba czegoś więcej?
Podobnie bergenia o karminowo zabarwionych liściach. Niekiedy sadzona na cmentarzach i przy smutnych pomnikach, tutaj jest kolorową gwiazdą...
 
centrum nauki kopernik
Czerwonawy rozchodnik i czerwonawa bergenia
Jak widać, projektanci bawią się kolorami i fakturami, wielkością liści i ich kształtem, odnajdując harmonię i kontrasty z bardzo nowoczesną bryłą budynku. To bardzo ciekawe i nowatorskie, jest jednak jedno ale, które sprawia, że nie spędziłam w tym ogrodzie tak wiele czasu, jak chciałam...
centrum nauki kopernik
Przedziwne kształty rabat
Otóż, w całym parku nie ma ani jednej ławki, ani jednego siedziska. To dlatego, w środku dnia, byłam tutaj sama! Pan ochroniarz przycupnął na białym (metalowym!) brzegu rabaty, opierając plecy o szklany szyb windy. Wszystkie przychodzące tu osoby, przechodzą szybkim krokiem i nie zostają. Nie siedzą, nie rozmawiają, nie czytają tu książek, nie spotykają się na randkę. Ja też przysiadłam na chwilkę i poszłam dalej. Strasznie szkoda, że moje wrażenie z pierwszej wizyty, że zabawa formą przysłoniła użyteczność pozostało nadal aktualne...
centrum nauki kopernik
Morze wrzosów i rozchodników
Oczywiście, jest to ogród wart odwiedzenia, ale nie planujcie spędzenia tu długiego czasu, nie bardzo jest co tu robić, a dodatkowo, w słoneczne dni, brak cienia jest wyjątkowo uciążliwy. Szkoda, bo to naprawdę ciekawy ogród...