STRONY MOJEGO OGRODU:

25 lut 2014

Po prostu przebiśniegi

Kwitnienie przebiśniegów i leszczyny jest uznawane za wyznacznik przedwiośnia. Ostatnie ciepłe i słoneczne dni pozwalają na przypuszczenie, że faktycznie, zima już odeszła. A przy kwitnących od kilku dni przebiśniegach uwijają się szczęśliwe pszczoły.
 Przebiśnieg nosi prawidłową nazwę śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis), która każe nam pamiętać, że bywają długie zimy, w których jego delikatne łodyżki wychodzą ponad pokrywę śnieżną. W zależności od pogody, przebiśniegi mogą zakwitać już w lutym, jak w tym roku, albo dopiero w kwietniu, jak w ubiegłym roku. Tak czy inaczej, jeśli zakwitły, to znaczy, że jest już przedwiośnie!
Przebiśniegi występują w Polsce na stanowiskach naturalnych przede wszystkim w Karpatach i okolicznych wyżynach. Uznaje się, że większość nizinnych stanowisk ma pochodzenie antropogeniczne. Najczęściej spotkamy je w miejscu, gdzie kiedyś był park, cmentarz, albo po prostu ogród.
 Pamiętajmy, że w warunkach naturalnych, przebiśniegi podlegają ochronie prawnej i nie wolno ani ich zrywać, ani wykopywać by przenieść do ogrodu. W korzystnych warunkach, przebiśniegi szybko rozrastają się dzięki przybyszowym cebulkom i szybko tworzą śnieżnobiałe łany drobniutkich roślinek. Pozostawmy je zatem tam gdzie im dobrze, a do ogrodu zaprośmy ozdobne odmiany.
Aby przebiśniegom było dobrze w naszym ogrodzie powinniśmy posadzić je na glebie żyznej i bogatej w próchnicę, dość wilgotnej. W naturze, przebiśniegi lubią miejsca o wysokim poziomie wód gruntowych, często rosną blisko potoków, w cieniu drzew i krzewów liściastych, które w lecie je zacienią i osłonią.
Kwiaty przebiśniegów są bardzo wrażliwe na temperaturę. W reakcji zwanej termonastią otwierają się szeroko gdy jest cieplej i zamykają, gdy przychodzi przymrozek. Wewnątrz kwiatu znajdują się miodniki, dostarczające pokarmu owadom. Choć jeszcze chłodno i rześko, to właśnie na przebiśniegach obudzone pszczoły znajdują pierwszy tegoroczny posiłek.
W moim ogrodzie przebiśniegi nie są tak imponujące jak te półdzikie spotkane na dawnym cmentarzu. Prawdopodobnie podłoże jest zbyt suche. Spróbuję jeszcze raz przygotować im lepsze warunki, a może za kilka lat pochwale się taką łączką jak fotografowałam dziś rano.

e-Barwy Ogrodu. Zapraszam!



10 komentarzy:

  1. To są śliczne kwiatuszki na które czekamy już zimą , bo wiemy, że one zwiastują wiosnę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przebiśniegi to w pewnym sensie najbardziej pozytywne kwiatki ;) W końcu symbolizują zakończenie zimy ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne przebiśniegi:) jestem zaskoczona, że pszczoły już pracują:) wspaniałe zdjęcia. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam przebiśniegi! Mam pozwoleństwo od sąsiadki na kradziejstwo (bo kradzone lepiej rośnie ;) ) żebym i ja miała je w ogródku. Dam im jednak przekwitnąć :)
    Wszelkiej pomyślności

    OdpowiedzUsuń
  5. Przebiśniegi w słońcu - nie można wymarzyć sobie lepszej chwili na robienie zdjęć, są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale mieć ogród, wtedy choć takie małe cuda można mieć na wyciągniecie reki..

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie mieć przebiśniegi w ogrodzie, taka radość na wiosnę, u mnie zakwitły hiacynty
    pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie...cudnie...uwielbiam blogi o takiej tematyce, widzę to co chcę zobaczyć o tej porze roku. Wiosna coraz blizej. Pozdrawiam Serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super bo już idzie wiosna. - miejmy nadzieję, że zima już nie wróci (chyba że w grudniu)
    Pozdrawiam i dziękuję za bloga.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://ogrod-naturalnie.blogspot.com/
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne. U mnie na osiedlu udało mi się dopaść krokusy :)

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!