STRONY MOJEGO OGRODU:

3 maj 2016

Pracowita majówka...

W tym roku całą majówkę spędziliśmy w ogrodzie. Po zrobieniu kolejnych czynności, wykreśleniu ich z listy (patrz wpis o planowaniu prac ogrodowych), kupieniu nowych róż w miejsce wymarzniętych, przesadzeniu, posianiu, przycięciu i rozdrobnieniu, dziś przyszedł ten miły, choć niepokojący moment, w których pomyślałam, że nie ma już nic więcej na liście zaplanowanych prac ogrodowych...
Ale to z pewnością krótkotrwały stan przejściowy, wkrótce przyjdą kolejne obowiązki, a teraz można po prostu cieszyć się bujnością zieleni.
A jak Wasza majówka?

13 komentarzy:

  1. W ogrodzie zawsze jest coś do zrobienia... a zresztą, odpoczynek też nam się należy :)... pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  2. to prawda, w ogrodzie zawsze jest cos do zrobienia, a nawet jak niema, to się znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magdo,piszesz o zakupie nowych róż w miejsce wymarznietych, nurtuje mnie czy sadzisz je w miejscach, gdzie rosły poprzednie róże, ponoć nie powinno sie tego robić, jak sobie z tym radzisz ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w ogrodzie mam mieszankę różnych roślin rabatowych, byliny i róże na jednej rabacie. Staram się ją dość obficie nawozić, nawozami długodziałającymi - mączką kostną, kompostem, czasem obornikiem. Nie sądzę, żeby miejsce po róży było "wyjałowione" a o to chodzi w typowej trójpolówce. Moje róże nie chorowały, więc nic złego po nich nie zostało. Zauważyłam niestety że były zbyt płytko posadzone i po prostu zmarzły :(

      Usuń
    2. W pewnym programie ogrodniczym Ogrodniczka z Ogrodu Botanicznego (nie jestem pewna czy to nie UW). twierdziła, że korzenie róż wytwarzają rodzaj substancji, która powoduje, że krzewy róż posadzone w miejsce po różach nie rozwijają się prawidłowo. Należy wymienić ziemię. Traf chciał, że zapominając o tez wskazówce posadziłam róże po róży. Czy to przypadek czy rzeczywiście tak jest, ale aktualnie kolejna róża do wymiany. Tym razem usunę ziemię. Przekonamy się czy to działa. :)

      Usuń
  4. Moja majówka trochę pracowita, trochę leniwa, tak jak lubię:) Złapałam balans i o to chodzi:) A w ogrodzie prace uwielbiam tak więc nie brakowało i mi jej:)
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na mojej majówce podziwiałam bieszczadzką przyrodę. Pełna energii zaczynam prace w moim ogródku działkowym.
    Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Majówka oczywiście w ogrodzie, bo w ogrodzie zawsze coś do zrobienia jest:-) a ostatnio lista sie wydłuża :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią zrobiła bym takie ,,porządki,, 😊 niestety teraz nie mam czasu 😕

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny blog :) sama ostatnio sporo eksperymentuje w moim ogrodzie
    gdybyś była zainteresowana udziałem w programach partnerskich sklepów ogrodniczych to chętnie pomogę :) można sporo zarobić na blogu

    OdpowiedzUsuń
  9. Hihi...majówka a jakżeby w ogrodzie :D. Listy to już nie robię nawet, bo nie dość, że się nie skraca, to jeszcze wydłuża... ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mogłam nie zauważyć tak ciekawego bloga. ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę :D Moja lista nigdy nie chce się skończyć, tylko zawsze się wydłuża!

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!