STRONY MOJEGO OGRODU:

12 lut 2012

Zimowy poranek w Łazienkach

Warszawski park Łazienki Królewskie jest zazwyczaj gwarny i tłumny. Unikalne chwile kiedy można znaleźć tam spokój to wczesne poranki.
W niedzielny zimowy poranek spaceruje tam bardzo mało osób, mam wrażenie, że parkiem rządzą zwierzęta.
Na tafli zamarzniętego stawu grzeją się stada ptaków.
W promieniach słońca drzewa rzucają malownicze cienie na budynki.
A żywopłoty są jak monochromatyczne grafiki.
W bardziej naturalistycznych zakątkach jest prawie jak w lesie.
Gdy przystaję, żeby zrobić zdjęcie, czuję małe pazurki, które wpijają się we mnie z wyrzutem: "Naprawdę nie masz już orzechów?"
Tak, następnym razem zabiorę całą torebkę, a dziś już uciekam, zaraz nadejdą wycieczki i nie będzie już tak nastrojowo...

1 komentarz:

  1. W Łazienkach byłam we czwartek, bo chciałam obejrzeć poczet królów polskich w złocie, a w czwartek wstęp bezpłatny. Piękne zrobiłaś zdjęcia. Nie udało mi się zrobić zdjęć wiewiórce,wspinała się po mnie jak mój kot. Tez miałam za mało orzeszków. Zrobiłaś piękne zdjęcia,oglądam je popijając Twoja herbatkę. Przejrzałam CD i marzę o grzybobraniu. Dziękuje pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!