STRONY MOJEGO OGRODU:

24 lis 2011

Wytrwały wiciokrzew

Mam kilka odmian wiciokrzewów (Lonicera). Bardzo lubię to pnącze, ma takie orientalne kwiatostany i kwitnie obficie przez całe lato.









Mówiąc szczerze, nie pamiętam nazw poszczególnych moich odmian, bo dosadzam tu i ówdzie. Lubię wiciokrzew wiosną, kiedy jeszcze zanim do końca stopnieje śnieg, otwiera pierwsze pączki. Lubię wiciokrzew jesienią, kiedy nie zrażony przymrozkami, ma ostatnie listopadowe kwiatki.



Oczywiście, jak większość moich roślin, także i wiciokrzew nie jest zbyt wymagający. Jedyne czego w nim nie lubię to podatność na mączniaka, co w ostatnich, deszczowych latach było pewnym utrapieniem.
Podczas jesiennych porządków znalazłam miesce na nowe wiciokrzewy, do posadzenia wiosną!

5 komentarzy:

  1. Lubię wiciokrzew za zapach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne. Mam jedną sadzonkę i nie wiem, gdzie posadzić, więc przezimuje do wiosny, tylko nie wiem, piwnica, czy zadołować?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje wiciokrzewy niestety co roku są oblepione przez mszyce i żadne opryski nie pomagają..

    OdpowiedzUsuń
  4. A właśnie, czy ten pachnie i czy atakują go mszyce? zapraszam do mnie po wyróżnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę wesołych i pogodnych Świąt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!