STRONY MOJEGO OGRODU:

7 kwi 2011

Przedwiosenne przylaszczki

Część rabat w moim ogrodzie ma leśny charakter. Dzięki temu są łatwiejsze w obsłudze i mogę sadzić małowymagające rośliny.

Wyjątkowo lubię pierwsze, przedwiosenne kwiaty, które trudno zauważyć w warunkach naturalnych, a w ogrodzie z radością przynoszą pierwszy powiew wiosny.

Pomiędzy iglakami i różanecznikami posadziłam przylaszczki pospolite (Hepatica nobilis) w odmianie różowej i zwyczajnej.

Nie wymaga ona specjalnego zachodu, nawet jeśli listki uszkodzi mróz, wiosną obudzą się delikatne kępki kwiatów.

Jest to gatunek podlegający ścisłej ochronie, ale można kupić sadzonki przylaszczki typowo leśnej i w cudownych dekoracyjnych odmianach.

4 komentarze:

  1. Przylaszczki to naturalistyczne piękno. Wspaniale się prezentują :)

    Pozdrawiam
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  2. One są śliczne. U mnie coś się z nimi stało, bo nie pokazały się wiosną. Trudno, musze kupić nowe.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam całe łany przylaszczek w lasach podczas ostatniego wyjazdu, coś pięknego...po wizycie TUTAJ postanowiłam mieć chociaż namiastkę w swoim ogrodzie:) skoro takie niekłopotliwe;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co, dzisiaj znalazłam przylaszczkę w konwaliach i przesadziłam jaw godne miejsce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!