STRONY MOJEGO OGRODU:

24 sty 2010

Kolorowe klejnoty...

Przywiabiania wiosny ciąg dalszy...

Kolejne kolorowe i delikatne, już prawie wiosenne drobiazgi. Odmiany miniaturowe pierwiosnka ogrodowego (Primula elatior).

Można je kupić już teraz, trzeba tylko bardzo dokładnie opatulić w papier w drodze do domu!
Kwitną we wszystkich możliwych kolorach, wyciągając kwiatki do słońca. W domu wymagają dość dużej wilgotności, sporo słońca. Gdy przekwitną a ziemia rozmarznie wyprowadzą się do ogrodu. Zostaną tam na wiele lat, gdyż należą do najbardziej wytrwałych i długowiecznych bylin ogrodowych.

A na razie cieszę się ich kolorowymi, malutki kwiatami. W końcu to pier-wiosnki, więc wiosna o kolejny krok bliżej...

8 komentarzy:

  1. Witam cieplutko! Pięknie, kwitnąco tu u Ciebie...Oczywiście do Twego sklepiku też zajrzę:-) POZDRAWIAM SERDECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez primuli nie ma wiosny !Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie zimujesz wabisz..i dobrze. Wiosna to RATUNEK dla WSZYSTKICH. Pozdrawiam. Marcin

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prymulki.Muszę jeszcze dokupic

    OdpowiedzUsuń
  5. jak miło widzieć w końcu kwiaty, które dają znać o zbliżającej się wiośnie..

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkie i kolorowe! Cudowne! Tylko gdzie ta wiosna?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje przesadzane z doniczek prymulki cieszą mnie każdej wiosny

    OdpowiedzUsuń
  8. Prymulki są piękne ale jakoś dużo bardziej podobają mi się ich krewni z tej samej rodziny jak urdziki czy cyklameny :) no i nie znam piękniejszego pierwiosnka niż p.łyszczak o pięknych kwiatach ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!