STRONY MOJEGO OGRODU:

29 lip 2009

O hortensjach...

Przełom lipca i sierpnia to czas hortensji, stopniowo zakwitają różne odmiany dekoracyjne z różnokolorowych kwiatostanów. Hortensja dębolistna (Hydrangea quercifolia) jest gatunkiem ozdobnym także z liści. Jest to odmiana oferowana w Polsce od niedawna, jednak sprawdzona pod względem mrozoodporności (jeśli przemarznie na przedwiośniu to słabiej kwitnie ale szybko tworzy nowe pędy), a więc warto jej poszukać.
Hortesja dębolistna wymaga dużej przestrzeni, w krótkim czasie osiąga do 1,5 metra wysokości i tyle samo szerokości. Ze względu na siłę wzrostu i docelowe rozmiary trzeba zostawić dla niej sporo miejsca na rabacie. Rośnie szybko, tworząc mocne pędy z licznymi skórzastymi liśćmi o długości do 20cm i charakterystycznym kształcie.
Podobnie kwiatostany są imponujące: do 30 cm długości i 15 cm szerokości!

To nie wszystkie walory hortensji dębolistnej: jest to jedyna hortensja, która przebarwia sie jesienią w szerokiej gamie czerwieni i fioletów, zdobiąc ogród aż do listopada.
Wymaga stanowisk półcienistych, wilgotnych o odczynie lekko kwaśnym, w pierwszych latach warto okrywać na zimę.
W moim ogrodzie rośnie na rabacie iglakowo-wrzosowej i tworzy imponującą zielona kaskadę...

4 komentarze:

  1. Hortensje to jedne z moich ulubionych kwiatów, a takiej jak Twoja to jeszcze nie widziałam. Jest piękna :) Oj, jak bym chciała mieć ogród... Czy ten Twój Józefów to ten koło Otwocka? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna jest Twoja hortensja. Mam w ogrodzie kilka krzewów hortensji, ale o tej odmianie słyszę po raz pierwszy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Labernerie,
    Tak Józefów k. Otwocka, ogrody na terenie dawnego lasu sosnowego, co narzuca taki półdziki charakter ogrodu. Gleby kiepskie, raczej piaszczyste, więc najlepiej rosną właśnie rośliny kwasolubne...
    Beata,
    polecam tę odmianę hortensji, jak ja kupowałam była zupełna nowością, teraz już można ja łatwo znaleźć, a warto...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tej dębolistnej hortensji. Moją zimą zjadł od spodu karczownik, albo jemu podobny gryzoń :(

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na ukryte reklamy w komentarzach!